vis'a'vis


Bardzo trudna forma duetu jest rzadko spotykana. Pianistom wydaje się czasem bardziej wymagająca niż granie solo. Brzmienie dwóch fortepianów wcale nie jest lepsze niż brzmienie jednego, w związku z tym dobry duet fortepianowy polegać powinien albo na specjalnych aranżacjach dobrze wykorzystujących możliwośi dwóch fortepianów, albo na zestawieniu dwóch niezwykłych osobowości muzycznych (wtedy fakt, na jakich instrumentach grają, jest już mniej ważny).

Przegląd rozpoczyna duet Corea-Hancock; jest to najstarsze nagranie - pochodzi z 1978 roku. Ten duet istniał parę miesięcy, dwa pozostałe to „incydentalne spotkania”, gdy duety powstały z myślą o nagraniu płyty lub wykonaniu jednego koncertu.

Chick Corea & Herbie Hancock *****
Co wynikło z „zestawienia” dwóch najsławniejszych pianistów jazzowych? Mimo dzielących ich różnic stylistycznych potrafili znaleźć wspólny język i postawili niemal wyłącznie na improwizację. Czuje się to od samego początku i dzięki temu nagrania mają niezwykłe napięcie. Po prostu słychać, że zdarzyć się może wszystko! Gdy wiemy, że muzycy rozpoczęli „La Fiestę” to zanim pojawi się temat, słyszymy mnóstwo zaskakujących rzeczy rozgrywających się wokół motywów wziętych z głównej melodii. To szaleństwo, ale na temat! Zmiany fakturalne, zamiany między realizacją podkładu i tła a solówką, gęstość faktury, rodzaj rytmiki brzmienia i dynamiki - decyzje o tym są podejmowane w trakcie grania. Fantazja i pomysłowość muzyków jest niesłychana. Muzyka faluje emocjami, czasem jest bardzo dynamiczna, od czasu do czasu przynosi uspokojenie, ale mimo to utrzymuje napięcie - wszyscy jesteśmy ciekawi jak się dalej rozwinie. A rozwija się zawsze logicznie i zarazem zaskakująco, gdyż Hancock i Corea, cały czas panując nad muzyką, pozwalają sobie na bardzo odważne i dalekie „odjazdy” (np. na rytmiczne klaskanie!). Utwory są długie, trwają nawet ponad dwadzieścia minut, a jednocześnie ich forma nie jest zachwiana, słucha się ich „jednym tchem”.
Efektem zderzenia osobowości dwóch tytanów fortepianu jest niezwykle popisowa muzyka, nie pozbawiona głębszych emocji; kwintesencja jazzu.

Masecki & Jagodziński ****
Prawdziwie w całości duet - nie ma tu utworów granych solo, czy długich, wstępnych partii solowych. Utwory są precyzyjnie zaaranżowane i wycyzelowane pod względem „opracowania”. Koncepcja wykonania „nastawiona” jest na eksponowanie kompozycji i dowcipnej aranżacji, a realizacja tego jest bez zarzutu. Powstała interesująca płyta zgodna z założeniami, którymi było przedstawienie w nowej formie muzyki spopularyzowanej niegdyś przez znany, rozrywkowy duet „Marek i Wacek”. Także dla słuchaczy nie znających tych popularnych nagrań duet Jagodziński-Masecki będzie atrakcyjny, ponieważ atrakcyjne są tematy, które pianiści prezentują. Są to głównie „hity” muzyki klasycznej, a ich interpretacja powinna zadowolić nawet bywalców sal filharmonicznych.

Makowicz & Możdżer ****
Płyta ostatnio bardzo reklamowana. Nie słyszałem jeszcze entuzjastycznej oceny od zawodowego muzyka (choć to przecież nie dla nich są nagrywane płyty).
Obaj pianiści są niekwestionowanymi mistrzami, ale okazuje się, że nie zawsze tego typu spotkanie musi zaowocować czymś nadzwyczajnym. Adam Makowicz chyba nie zamierzał się „naginać” stylistycznie, ma swój własny, już przed wieloma laty wypracowany styl, ale Leszek Możdżer potrafi i lubi grać w różnych stylach; to go wyraźnie bawi. Dlatego w ogóle możliwy był ten duet (ciekawe ilu w ogóle jest w Polsce pianistów, którzy by sprostali takiemu wyzwaniu - do głowy mi przychodzi tylko dwóch lub trzech).
Tematy Chopina, których jest aż pięć, mają dość kontrowersyjne opracowania. Przychodzi do głowy pytanie, po co przerabiać bardzo znane utwory na brzydsze? Można to oczywiście nazwać „fantazjowaniem na temat”, ale i tak nie ma gwarancji przed trywialnymi chwytami (jak np. schemat boogiewoogie w Preludium d-moll). Rozczarowują też standardy, chyba przydałoby się więcej zaaranżowanego materiału. Znane nam od lat biegniki Makowicza są nadal olśniewające, tylko czy coś z tego wynika? Koncert duetu zapewne był efektowny, płyta „live”, mówiąc eufemistycznie, pozostawia uczucie niedosytu.

R. Borowski

CHICK COREA & HERBIE HANCOCK
Chick Corea & Herbie Hancock Duets/Live
1. La Fiesta; 2. Someday My Prince Will Come; 3. Liza; 4. February Moment; 5. Maiden Voyage;
Personnel: Herbie Hancock - piano; Chick Corea - piano

Nagrano: 1978 Wydawca: Jazz Door


MASECKI & JAGODZIŃSKI
Tribute to Marek & Wacek
1. Wesoły wieśniak; 2. Symfonia nr 4 „Włoska”; 3. Uwertura do opery „Wilhelm Tell”; 4. What'll I Do; 5. 24 Kaprys; 6. Koncert a - moll; 7. Blues; 8. Suita „Peer Gynt”; 9. Badineria; 10. America; 11. Kołysanka
Personnel: Marcin Masecki - piano; Andrzej Jagodziński - piano; Wojciech Pulcyn - bass; Grzegorz Grzyb - drums;

Nagrano: 1998 Wydawca: Polonia Records 1998 CD 154


MAKOWICZ VS. MOŻDŻER
Makowicz vs. Możdżer at the Carnegie Hall
Adam Makowicz solo : 1. Frederic Chopin - Prelude No. 24 in D minor, Op. 28; 2. Frederic Chopin - Fantasie - Impromptu, Op. 66; Makowicz - Możdżer duo: 3. Frederic Chopin - Prelude G major No. 3, op. 28; 4. Frederic Chopin - Prelude E major No. 7, Op.28; 5. Frederic Chopin - Prelude A flat major No. 17, Op.28; Leszek Możdzer solo:6. Tatum On My Mind by Adam Makowicz; Makowicz - Możdzer duo: 7. Richard Rodgers - The Surrey With The Fringe On Top; 8. Leonard Bernstein - Some Other Time; 9. George Gershwin - Love Is Here To Stay; 10. Cole Porter - Begin The Beguine; 11. Cole Porter - Night And Day; 12. Duke Ellington / Juan Tizol - Caravan; 13. Krzysztof Komeda - Rosemary's Baby
Personnel: Adam Makowicz - piano; Leszek Możdżer - piano

Nagrano: 2004 Wydawca: POMATON EMI 2004









strona główna cofnij do góry

Copyright © 2005 Polonia Records. Wszystkie prawa zastrzeżone. Realizacja: Bull Design.